crazywolf.pl

szkolenie psów, zoopsycholog, opiekun zwierząt

Zaprzęg psiaków

Uwielbiam te ich zaprzęgi, nie da się opisać jak psy „wariują”. Ja nie mogę założyć szelek do zaprzęgu w domu, bo na sam ich widok wariują, szaleją – czyli muszą to uwielbiać, a ja uwielbiam to razem z nimi.

Kiedyś pewna znajoma powiedziała, że żałowałaby kasy na to, bo przecież można samemu wziąć rower i pojeździć, lub tez zimą doczepić do samek i niech ciągnie – można oczywiście – zgadzam się z tym, ale niech choć jedna osoba zobaczy co psy wyprawiają, nie mogąc się doczekać kiedy Robert – chłopaczek, który to wszystko prowadzi i organizuje – rzuci komendę do startu – nie da się tego opisać, należy to zobaczyć i wtedy się zrozumie.

A wracając do koleżanki, odpowiedziałam jej, że dla mnie jest szkoda wywalać kasy na co niedzielne chodzenie do McDonald`s – chyba zrozumiała aluzje bo temat się zakończył.

Takie wspólne wypady z psem – zawsze zbliża do siebie.